Sernik nowojorski Marthy Stewart- boski!
Sernik nowojorski odkryłam w jednym z programów Marthy Stewart, które kiedyś leciały w telewizji 🙂 Podczas gdy tak nieświadomie oglądałam program, usłyszałam właśnie o tym serniku. Urzekła mnie kremowa konsystencja oraz wyjątkowe podejście w jego robieniu. Wszystko dzieje się dość szybko, ale nie ma mowy o chaotycznych ruchach 😉 Niewątpliwie wymaga on naszego zaangażowania i spokoju. Przede wszystkim podczas pieczenia należy go doglądać, bo samo przygotowanie to prościzna 🙂 Trochę ciężko było mi się zebrać za dodawanie słodkiego przepisu , ale tylko dlatego , że mam dzisiaj niepohamowaną ochotę na wypieki, a w domu pustki… Jednak ze względu na fakt, że ten przepis, to bomba, to przezwyciężyłam swój apetyt i oto jestem z tym cudownym sernikiem nowojorskim 😀 Bardzo , ale to…
Ciastka czekoladowe- kruche i “klejące” w środku. Najlepsze!
Ten weekend minął przede wszystkim w towarzystwie czekolady. Przeszła metamorfozę i powstały z niej przepyszne ciasteczka czekoladowe: popękane i kruche z wierzchu, a mokre i lekko klejące w środku. Czekolady samej w sobie nie jadam, wolę inne słodkości, ale ten wyrób jest wyśmienity: duuużo czekolady, ale właśnie w przyzwoity sposób, który każdemu powinien przypasować. Są bardzo uzależniające i potrafią manipulować: spokojnie leżą na talerzyku, nic specjalnego nie robią – na pozór… urywam sobie kawałek, delektuję się i odchodzę, ale po chwili okazuje się, że (nie)świadomie urywam następny. Coś tu jest nie tak… czyżbym nie wiedziała co robię? One naprawdę po cichu sterują moimi rękami, dlatego musiałam je pokonać jak najszybciej. Podałam je do publicznej egzekucji i tak oto w kilkanaście minut po…







