FIT Słone,  Obiad/Kolacja

Lasagne bakłażanowa z mięsem drobiowym.

Lubię , gdy na niedzielnym stole zawita coś nowego. Często jednak ważniejszą rolę odgrywa czas i wtedy zwykły filet z kurczaka, surówka , ziemniaki albo ryż. Ale dziś było inaczej,  lepiej – i też bardziej syto – trochę przedobrzyłam, ale żadnych efektów ubocznych nie było 😉 Pysza lasagne , w której zamiast makaronu pojawił się bakłażan, zamiast wieprzowiny drób – zdrowo i smacznie. Biorę się za podawanie przepisu, a Wam polecam zrobić – ale przy większej ilości osób. Danie jest syte, bardzo dobre, więc też dlatego warto zaserwować innym. Niech oni też mają przyjemność spróbowania!

Składniki: forma: 32×24

– 400 g mięsa drobiowego mielonego
– 2 bakłażany średnie
– 2/3 pora – biała część
– 1 cukinia
– 2 małe cebule – pokrojone w kostkę
– 2 ząbki czosnku
– 1 puszka pomidorów z sosem
– 125 mozzarelli
– 30 g sera żółtego wędzonego
– 2 żółtka
– 40 g masła
– 3 łyżki otrębów pszennych
– sól, pieprz
– 3 łyżeczki oregano
– 1.5 łyżeczki przyprawy Maggi
– 1 łyżeczka cukru
– 1 łyżeczka majeranku
Bakłażana pokroić w paski i obsmażyć na oliwie z oliwek. Cukinię pokroić na małe kawałki i chwilę podsmażyć. Por zaparzyć. Ser wędzony zetrzeć na tarce. Mięso mielone wymieszać z porem, 1 cebulą, cukinią, 2 żółtkami, 1 łyżką otrębów pszennych, 1 łyżeczką oregano,majerankiem i ząbkiem czosnku. Doprawić solą i pieprzem. 
Sos pomidorowy:  pomidory z puszki pokroić w kostkę. Cebulę podsmażyć. Dodać pomidory z sosem. Następnie przyprawę maggi, 2 łyżki otrębów pszennych, 2 łyżeczki oregano i cukier. Gotować przez ok.15 minut. Sos się zredukuje. Pod koniec dodać masło i zamieszać. 
Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą. Ułożyć większość bakłażana na spód – aby była dobra podstawa. Na to mięso drobiowe. Następnie sos pomidorowy i na to pojedyncze plastry bakłażana – na wierzchu nie układać zbyt obficie, dosłownie 4-5 plastrów.
Piekarnik nagrzać na 180 stopni C – termoobieg z dolnym grzaniem dodatkowo. Zapiekać najpierw przez 35 minut – uchylić i objechać wokół łyżką – aby trochę sosu i wody z mięsa wyparowało. Dalej trzymać jeszcze 10 minut już bez dolnego zapiekania – sam termoobieg. Po tym czasie, ułożyć plastry mozzarelli i zapiekać ok. 10 minut – ser się zrumieni. Ja zapomniałam i troszkę za długo na koniec przetrzymałam – trochę zamieszania w kuchni ,przy niedzielnej krzątaninie 🙂
Wyłączyć piekarnik i odstawić na chwilę , aby nasze danie “się uspokoiło” 🙂 
To na tyle. 
Życzę smacznego! 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *